W piątek 25 kwietnia poznańską księgarnię "SURSUM CORDA" im. Jana Pawła II przy Rynku Łazarskim nr 1 odwiedził Pan Stanisław Michalkiewicz. Pan Stanisław jest znanym publicystą prawicowym, ale przede wszystkim patriotą. Tematem spotkania była "Unia Europejska" i wszystkie meandry z nią związane.
Dla mnie to wielki dzień ponieważ Pan Stanisław jest dla mnie wzorem patriotyzm w obecnych czasach, nie mogłem tego spotkania opuścić choć cały dzień miałem zawalony pracą znalazłem, wygospodarowałem sobie tyle wolnego aby móc go także powitać na peronie poznańskiego Dworca Głównego.
Poznań to duże miasto, miasto z tradycjami gospodarności i rzetelności. Pamiętam jeszcze gdy byłem młodym człowiekiem, Poznaniacy i Wielkopolanie z otwartymi rękoma przyjmowani byli w każdej firmie na terenie kraju ze względu na swoją fachowość i rzetelność. Jak jest teraz, kto wie, ale to co widać w Poznaniu tego nie wskazuje?
Dlaczego miast pisać jedynie o spotkaniu zacząłem pisać o Poznaniu i jego gospodarności, ano taka refleksja bo idąc na Dworzec Kolejowy by przywitać Pana Stanisława gdy przyjedzie, przechodziłem obok Dworca PKS - Międzynarodowego dworca zresztą i tutaj właśnie, zobaczywszy po raz wtóry otoczenie tego dworca naszła mnie taka refleksja, sami zobaczcie zresztą, zrobiłem kilka fotek:
Centrum Poznania - Dworzec PKS, a przed dworcem różne budy, stragany, a co najgorsze to zaparkowane na chodnikach i trawniku samochody
Mało tego, jest prawie maj 2008 roku a tutaj spotkać można jeszcze banery reklamujące kandydatów w wyborach do Sejmu z jesieni ubiegłego roku.
Przed samym wejściem głównym na Międzynarodowy Dworzec PKS widzimy takie cudo połamana podłoga z desek, pozostałość po "ogródku piwnym" który funkcjonował do późnej jesieni ubiegłego roku, a teraz jest wizytówką "gospodarności" Poznania dla tysięcy przyjeżdżających do Poznania, zarówno polskich jak i zagranicznych gości.
I te samochody zaparkowane gdzie popadnie, na chodnikach, trawnikach (zdjęcie wyżej), a przez to i chodniki (co widać) nie radują jakością co negatywnie wpływa na wizerunek miasta.
Ta Poznańska "wizytówka" powstrzymała mnie na tyle że postanowiłem podjechać na Dworzec Kolejowy tramwajem, by zdążyć na przyjazd Pana Michalkiewicza, z przystanku tramwajowego zrobiłem jeszcze to zdjęcie "Międzynarodowych Targów" przed Dworcem PKS w centrum Poznania Widok nie napawa entuzjazmem, tym bardziej że powiadomiłem straż miejską, która oczywiście przyjechała, ale panowie powiadomili mnie że od dawna próbują coś z tym bałaganem zrobić, ale to teren PKS, nie miejski i jest problem ... A władze miasta, powiatu czy województwa, można to tak nazwać, po prostu "olewają temat"
To wstyd, dla miasta i poznaniaków, ale przede wszystkim wizytówka działania władz zarówno Miasta, jak i powiatu czy województwa, władz które wzorem dawnych naszych przodków miast dbać o dobrą opinię i podtrzymywać dawne tradycje które w Poznaniu i regionie ukształtował między innymi Hipolit Cegielski, robią wręcz odwrotnie. Ich działania niszczą to co było wyjątkowe w Poznaniu w dawnych latach, a więc przedsiębiorczość, czyli małe i średnie firmy różnego rodzaju, małe osiedlowe sklepiki, nie dbając o swoich rodaków a wręcz starając się ich zniszczyć poprzez sprowadzanie na nasz teren molochów "feudalnych", firm które w swoich krajach funkcjonowały na skraju upadku. A tutaj poprzez różne ulgi których nie mają rodzimi przedsiębiorcy i "tanią siłę roboczą" jaką stanowią bezrobotni Poznaniacy, którzy stracili pracę min. na skutek właśnie takich działań władz - rozwijają się niesamowicie wyprowadzając olbrzymie pieniądze (zyski) z Polski. A można inaczej, lepiej gospodarniej, ale to w większości nasza wina bo to my wybieramy przecież swoich przedstawicieli, swoje władze, a efekty widać, miast nas godnie reprezentować, wręcz nam szkodzą.
Ale to temat do szerszego omówienia, zajmijmy się jednak naszym gościem. Na Dworzec kolejowy dojechałem przed 14:00, pociąg wiozący naszego gościa miał przyjechać o 14:22, liczyłem że spotkam na dworcu UPR-owców którzy przyjdą tak jak ja przywitać Pana Michalkiewicza, ale przeliczyłem się. Na Pana Stanisława czekali jedynie właściciele księgarni Państwo Witkowscy, no i ja. Zrobiłem kilka fotek oto one:
Pan Stanisław Michalkiewicz na zdjęciach w środku(ur. 8 listopada 1947 w Lublinie) Polski prawnik, sędzia Trybunału Stanu, eseista, publicysta i autor książek o tematyce społeczno-politycznej. Współzałożyciel Unii Polityki Realnej. Wykładowca w Wyższej Szkole Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki w Warszawie oraz Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
Przywitałem się z Panem Stanisławem i Państwem Witkowskimi i pobiegłem na spotkania z klientami by zdążyć na spotkanie które rozpoczynało się w księgarni o godzinie 17:00, musiałem zdążyć, bo spotkania z Panem Stanisławem to dla mnie wielka przyjemność no i nauka.
Oczywiście zdążyłem, byłem przed rozpoczęciem spotkania, zaskoczyło mnie jedno, to że tak mała salka księgarni mogła pomieścić tak dużo ludzi, spotkanie rozpoczęło się z dokładnością co do sekundy, miałem z sobą dyktafon i nagrałem je dla tych wszystkich którzy odwiedzają nasz serwis, a szczególnie dla tych którzy lubią, szanują i tak jak ja uważają Pana Stanisława za wzór patriotyzmu w obecnych czasach. Zrobiłem także zdjęcia oto one:
Gości na spotkaniu było mnóstwo, wielu stało nawet na schodach wejściowych do sali księgarni, sam organizowałem spotkanie z Panem Stanisławem Michalkiewiczem w poznańskim NOT, i wówczas ta olbrzymia sala wręcz pękała w szwach.
Spotkania z Panem Michalkiewiczem są bardzo cennymi doświadczeniami, i to było takie samo. Nie dość że potwierdziło moją opinię o Unii Europejskiej to jeszcze znacznie poszerzyło moją wiedzę o powstawaniu Unii, jej obecnym kształcie i perspektywach, o stanie prawnym i społecznych sprawach z Unią związanych. Pisałem już niejednokrotnie że moim zdaniem Unia Europejska to realizacja niemieckich marzeń o Wielkiej Rzeszy, marzeń które w naród niemiecki wpoił Bismarck, a Niemcy solidny naród realizowali to marzenie przez wieki. Nie udało się siłą poprzez wojny, wymyślili podstęp czyli Unię Europejską. Pan Stanisław mówił o tym szeroko, ponad godzinę, później była dyskusja. na koniec uściski rąk, autografy i dedykacje w książkach napisanych przez pana Michalkiewicza, które można nabyć w tej księgarni. Nie będę pisał relacji z wystąpienia Pana Stanisława, posłuchacie sami jego wystąpienia, na pewno nie potrafiłbym oddać tego tak jak bezpośrednio słuchając naszego gościa, plik zamieszczę na końcu, każdy kto zechce będzie mógł sobie go pobrać i posłuchać.
Jak już wcześniej wspomniałem na koniec były uściski, pożegnania, i autografy, początkowo zauważyłem że niektórzy goście kupowali po jednej książce Pana Stanisława, po spotkaniu jednak ci sami ludzie kupowali kolejne, po dwie, trzy niekiedy, warto na pewno warto bo prace Pana Stanisława to jak gdyby podręczniki uczące życia i myślenia.
Jak każde spotkanie i to dobiegło końca, ale na pewno będą następne, ci którzy nie mają okazji spotykać się z Panem Michalkiewiczem mogą w zastępstwie czytać jego felietony, tutaj w naszym serwisie lub bezpośrednio na stronie Pana Stanisława: www.michalkiewicz.pl .
Kto natomiast jest zainteresowany odsłuchaniem dźwiękowej relacji ze spotkania, wystarczy że kliknie ( tutaj ) - to godzinny fragment, każdemu kto zechce mogę przesłać nagranie z całego spotkania, proszę do mnie napisać na adres redakcji serwisu.
Przez całe dziesięciolecia symbolem przyjaźni i polsko-rosyjskiego braterstwa był czołg T-34 o wdzięcznej nazwie „Rudy 102” oraz jego sympatyczna załoga, bohaterowie serialu „Czterej pancerni i pies”.
Reaktywowany Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Gór...
Czytaj Więcej ...
Polonia u Papieża (7.XI.1981r.); Misja doc. R. Kukołowicza...(12)
Zestawiam te dwie sprawy, bowiem sprawa druga wynikła, być może w sposób naturalny i spontaniczny, z tej pierwszej. Uprzedzam, sprawa ta jest niezmiernie ciekawa… Otóż w audiencji papieskiej dla Polonii uczestniczyło ponad 3,5 tysiąca osób ze wszystkich państw świata. Sz...
Czytaj Więcej ...
Markowi Migalskiemu jak krowie na granicy
Marek Migalski jest zdziwiony, rozżalony, zaskoczony, rozczarowany. Chciał dobrze, a spotkała go wielka niesprawiedliwość.
Po pierwsze to chciałbym wyjaśnić przenikliwemu politologowi, że zakładając, iż PiS byłby partią establishmentową i popieraną przez 90% zaprzyjaźnionych z nią medi&o...
Czytaj Więcej ...
Oczyma braci Moskali
Kiedyś się przyznałem, że po 4 lipca br. stosuję się do rygorów kwarantanny i nie korzystam z polskojęzycznych mediów, a jedynie z polskich (zalecam wszystkim tego rodzaju detoksykację), nie znaczy to jednak wcale, że wykluczam korzystanie z mediów rosyjskich. Skądinąd wiemy, że...
Czytaj Więcej ...
Prezydent Obama wycofuje plany ataku na Iran
Prezydent Obama wycofuje plany ataku na Iran według raportów z 30go sierpnia, 2010 w Asia Limes. W czasie miesiąca sierpnia 2010 Obama odmawiał wypowiedzenia Iranowi ultimatum w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Stało się to w formie odrzucenia planów ministra obrony Roberta...
Czytaj Więcej ...
Nowoczesność trudna i łatwa
Matka wszystkich afer - m.in. afery hazardowej - czyli afera Kanału Panamskiego, zaczęła się w 1879 r. od pomysłu budowy kanału w Przesmyku Panamskim. Jego realizacji podjął się budowniczy Kanału Sueskiego Ferdynand de Lesseps i utworzył w tym celu stosowne towarzystwo akcyjne. Ze sprzedaży akcj...
Czytaj Więcej ...