Niezależny Serwis Informacyjny
www.iskry.pl - Iskry Polskości - po prostu Twój serwis

Posłuchaj

Strona Główna arrow Publicystyka arrow Kultura i Sztuka arrow Józef Brandt - malarz historii Kresów

Józef Brandt - malarz historii Kresów Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu

Napisany przez Piotr Czartoryski-Sziler, z 15-11-2008 09:08

wejść : 2709    

Opublikowane w : Publicystyka, Kultura i Sztuka


"Nie ma sobie równego w odtwarzaniu stepów, koni, zdziczałych dusz stepowych i krwawych scen, które rozgrywały się dawniej na onych pobojowiskach. Takie obrazy mówią, bo na ich widok przychodzą na myśl stare tradycje, stare pieśni i podania rycerskie, słowem wszystko to, co było, przeszło, a żyje tylko we wspomnieniach, zaklęte w czar poezji. Brandt jest po prostu poetą stepowym, tak jak był Goszczyński, Zalewski lub nawet Słowacki w Beniowskim. Czasy zamarłe zmartwychwstają pod jego pędzlem, a na widok jednego epizodu mimo woli odtwarza się w duszy cały świat rycersko kozaczy" - pisał Henryk Sienkiewicz. Józef Brandt zasłynął jako niekwestionowany przywódca tzw. monachijskiej szkoły malarstwa polskiego.
 
Urodził się 11 lutego 1841 roku w Szczebrzeszynie jako syn Alfonsa Jana Fryderyka Brandta - naczelnego lekarza ordynacji zamoyskiej i Krystyny z Lessów - malarki amatorki. Po ośmiu latach Alfons Brandt przeniósł się z żoną i synem do Warszawy, gdzie objął obowiązki akuszera gubernialnego i od 1845 roku lekarza ordynatora w Szpitalu Dzieciątka Jezus. Wkrótce jednak zaraził się tu tyfusem i zmarł rok później. Wychowaniem syna zajęła się matka. To właśnie ona udzielała mu pierwszych lekcji rysunku. W stolicy Józef Brandt uczęszczał najpierw do znanego Zakładu Leszczyńskiego, a następnie na lekcje śpiewu i rysunku do Instytutu Szlacheckiego, który ukończył w 1858 roku. Następnie wyjechał do Paryża, gdzie rozpoczął studia inżynierskie w Szkole Dróg i Mostów, co wcale nie oznaczało zerwania z malarstwem. Wprost przeciwnie - Brandt cały czas tworzył nowe obrazy. Swoje prace przedstawił spotkanemu w Paryżu Juliuszowi Kossakowi, który zachęcił go do podjęcia studiów malarskich. Po krótkim namyśle Brandt porzucił studia inżynierskie i rozpoczął w 1859 roku naukę u mistrza malarstwa historycznego Leona Cognieta. Nauk udzielali mu wówczas również sam Juliusz Kossak i przebywający wówczas w Paryżu Henryk Rodakowski.
 
Pod urokiem stepu
 

W 1860 roku artysta powrócił na pewien czas do kraju, by rok później odbyć wraz z Juliuszem Kossakiem podróż na Ukrainę i Podole. "Pierwsze zetknięcie się z tamtejszą przyrodą i stylem życia ludzi wywarło decydujący wpływ na określenie zasadniczej sfery jego zainteresowań tematycznych. Ukraińskie fascynacje Brandta znalazły odzwierciedlenie w motywach jego pierwszych prac" - pisze w książce "Józef Brandt" Ewa Micke-Broniarek. Bezkresne równiny, owiane legendami pobojowiska i tajemnicze rubieże pozostaną od tego czasu niezmiennym motywem malarskiego świata Józefa Brandta. Po powrocie za granicę udał się artysta do Monachium, gdzie od 1862 roku kontynuował studia w Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w klasie kompozycji Karla Piloty'ego. Talent malarski szlifował również w pracowni Teodora Horschelta, w której znajdowała się unikatowa kolekcja starej broni i rynsztunku wojskowego, oraz w prywatnym atelier znakomitego batalisty Franza Adama. Ewa Micke-Broniarek pisze, iż "ukoronowaniem studiów pod kierunkiem Adama stał się obraz 'Chodkiewicz pod Chocimiem', nawiązujący do zwycięskiej obrony przez wojska polskie granicznej twierdzy w Chocimiu przed nawałą turecką w 1621 roku, zapowiadający monumentalne kompozycje batalistyczne Brandta o epickim rozmachu i ogromnej sile ekspresji ("Bitwa pod Wiedniem", 1873; "Odbicie jasyru", 1878). W tych panoramicznie ujętych scenach o rozbudowanych planach przestrzennych udało się artyście stworzyć niezwykle sugestywne wrażenie bitewnego zgiełku, gwałtownych emocji walczących ludzi i pełnej impetu dynamiki ruchu koni i jeźdźców".
 
Co istotne, w czasie studiów w Monachium Brandt do perfekcji doprowadził realizm szczegółu i wzbogacił układy kompozycyjne. Do malowania obrazów przedstawiających bitwy artysta przygotowywał się bardzo starannie, badając odpowiednie źródła historyczne. Ich tematyka zaczerpnięta była często z poematów historycznych Wincentego Pola, Adama Mickiewicza, Kajetana Suffczyńskiego, Bohdana Zaleskiego oraz z pamiętników Jana Chryzostoma Paska i księdza Wojciecha Dembołęckiego. Pierwsze swe prace artysta zaprezentował w Warszawie w 1861 roku na wystawie nowo założonego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Przychylność międzynarodowej i krajowej krytyki, a wkrótce też niesłabnące uznanie kolekcjonerów zdobył, prezentując na Wystawie Powszechnej w Paryżu wspomniany obraz "Chodkiewicz pod Chocimiem". W "Biesiadzie Literackiej" pisano wówczas: "Plan szeroki, bezgraniczny, stepowy - dwa wojska poszły na siebie, wojenna kurzawa zakryła horyzont, ale na ten horyzont nikt nie patrzy, bo Chodkiewicz przed nim. W tego wodza i artysta się wpatrzył duszą całą, a wojsko rozsypał koło niego, jak kwiaty i burzany na stepie. Majestatu wodza polskiego opisać nie podobna - to żołnierz, ale zarazem jakaś w nim biblijność - jakaś posągowość, na której Ojczyzna bezpiecznie oprzeć się może".

"Szkoła polska"
 

Wkrótce założył Brandt w Mon achium własną pracownię, słynącą z przepychu i bogactwa zbiorów, która przyciągała zamieszkałych tam polskich artystów. Stała się ona szybko nieoficjalną szkołą malarską i ważnym miejscem spotkań Polaków przybywających do stolicy Bawarii, a malarstwo Brandta cenione w niej było jako najlepszy przykład tamtejszej "szkoły polskiej". "Jedną z charakterystycznych cech twórczości Brandta była niezwykła zdolność sugerowania środkami malarskimi wrażeń akustycznych, wynikających ze specyfiki przedstawianej sceny. Ten aspekt jego malarstwa, niewątpliwie płynący z uzdolnień muzycznych artysty, w sposób szczególnie sugestywny ujawniają takie dzieła, jak: 'Powitanie stepu', 1874 (motyw znany z wielu replik, występujących również pod tytułem "Pieśń zwycięstwa"), "Bogurodzica", ok. 1909, czy "Wesele kozackie", 1893" - pisze Broniarek.
 
W 1877 roku artysta ożenił się z Heleną Augustą Pruszakową, właścicielką majątku Orońsko, niedaleko Radomia. Choć małżeństwo mieszkało w Monachium, każde lato spędzało w Orońsku. W obydwu swoich domach Brandtowie prowadzili bogate życie towarzysko-kulturalne, gościli wielu malarzy i ludzi ze sfer arystokratycznych i intelektualnych. W Orońsku Brandt urządzał plenery malarskie zwane "Wolną Akademią Orońską", w której bywali: Władysław Wankie, Jan Rosen, Władysław Szerner, Tadeusz Ajdukiewicz, Władysław Czachórski, Jan Chełmiński, Alfred Schouppé, Apoloniusz Kędzierski i Józef Kania. W tym czasie malarz kilkakrotnie podróżował na Ukrainę, skąd za każdym razem przywoził liczne studia i szkice, a także zabytkowe przedmioty, tworząc z czasem w swoim pałacu wspaniałą kolekcję dawnej broni, strojów, instrumentów muzycznych i innych historycznych rekwizytów. Brandtowie hodowali również rasowe konie, które były nieodłącznym tematem malarskim artysty.
 
W drugiej połowie XIX wieku powstały najwybitniejsze dzieła Brandta, a sam artysta znalazł się u szczytu sławy. Stworzył wtedy m.in. obrazy: "Czarniecki pod Koldyngą" (1870), "Powstanie kozackie" (1873), "Spotkanie na moście" (1886) czy "Wyjazd z Wilanowa Jana III z Marysieńką" (1897). Janusz Wałek w "Dziejach Polski w malarstwie i poezji" pisze następująco o ostatnim obrazie: "Malowane z niezwykłym dynamizmem sceny batalistyczne: potyczki z Tatarami i Szwedami, rozpędzone konie, skłębione sztandary, olśniewający przepych wojennych łupów stanowią najczęstsze motywy 'barokowych' obrazów Józefa Brandta, należącego do czołówki polskich malarzy historycznych XIX wieku. Zimowy wyjazd pary królewskiej z Wilanowa - ulubionej rezydencji Jana III i Marysieńki - jest doskonałym przykładem wczucia się artysty w klimat sarmackiej epoki: barwności jej obyczaju, pysznych balów, kuligów, polowań, w których rozmiłowany był - tak zawsze witalny - Jan III Sobieski". Obok monumentalnych kompozycji batalistycznych, ukazujących potęgę dawnej Rzeczypospolitej i koloryt sarmackiego życia, Brandt tworzy mniejsze formy - zbliżenia epizodów walk, wizerunki rycerzy, kadry z życia żołnierskiego. Pojawiają się także sceny rodzajowe inspirowane dumkami ukraińskimi i motywy myśliwskie, przeważnie wyjazdy i powroty z polowań oraz myśliwi z psami czuwający na stanowisku.
 
W 1894 roku, po śmierci Henryka Rodakowskiego, Józef Brandt otrzymał propozycję objęcia stanowiska dyrektora krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych, z której jednak nie skorzystał. Do końca życia nadsyłał jednak swoje prace na wystawy organizowane w Polsce, przede wszystkim w warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych, którego był członkiem od 1874 r., oraz w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie.

Ku pokrzepieniu serc
 

Życie Brandta przypadło na okres rozbiorów, gdzie sztuka umacniała ducha zniewolonego narodu i wskazywała jemu drogę na przyszłość. Symbolem wolnej Ojczyzny był dla artysty step, rozległa przestrzeń pokryta kurhanami, która kryła tajemnicę dziejów narodu. Dlatego tematyka jego twórczości obejmowała dawne ziemie Rzeczypospolitej, w której uzewnętrzniały się tęsknoty i miłość do kraju pozbawionego wolności. Ewa Micke-Broniarek podkreśla, że "malarstwo Józefa Brandta niejednokrotnie porównywano z rycersko-szlachecką epopeją stworzoną przez Henryka Sienkiewicza na kartach 'Trylogii', która przez ponad sto lat współtworzyła kanon patriotycznego wychowania kolejnych pokoleń Polaków. Obydwaj - pisarz i malarz - odwoływali się do chlubnej przeszłości Rzeczypospolitej, tworzyli swoje dzieła ku pokrzepieniu serc żyjącego w niewoli narodu".
 
Latem 1914 r. jak co roku Józef Brandt udał się do Orońska, gdzie zastała go I wojna światowa. Jego pracownia została doszczętnie zniszczona i obrabowana przez wojska niemieckie, a załamany i chory Brandt przeniósł się do Radomia. Tutaj zmarł 12 czerwca 1915 roku. W 1997 r. powołana została w Orońsku Fundacja im. Józefa Brandta, której głównym celem jest opieka nad zabytkowym zespołem pałacowo-parkowym i wspieranie działalności Centrum Rzeźby Polskiej, które co roku organizuje "Imieniny Brandta", czyli spotkania przybliżające jego postać. Dzieła artysty są ozdobą m.in. Galerii Sztuki we Lwowie, Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku i większości Muzeów Narodowych w Polsce.
 
Piotr Czartoryski-Sziler


Kabaret Pod Egidą - Pietrzak: Żeby Polska była Polską
Kabaret Pod Egidą - Pietrzak: Żeby Polska była Polską
Copyright vEsti24

Reklama
Domy

pobierz cytat drukuj wyślij email Powiązane Artykuły

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocena użytkownika

 

Żaden komentarz nie wystawiony

Dodaj swój komentarz



mXcomment 1.0.4 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ostatnie Felietony Autorskie

IŁ-102
Przez całe dziesięciolecia symbolem przyjaźni i polsko-rosyjskiego braterstwa był czołg T-34 o wdzięcznej nazwie „Rudy 102” oraz jego sympatyczna załoga, bohaterowie serialu „Czterej pancerni i pies”. Reaktywowany Festiwal Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Gór...
Czytaj Więcej ...
Polonia u Papieża (7.XI.1981r.); Misja doc. R. Kukołowicza...(12)
Zestawiam te dwie sprawy, bowiem sprawa druga wynikła, być może w sposób naturalny i spontaniczny, z tej pierwszej. Uprzedzam, sprawa ta jest niezmiernie ciekawa… Otóż w audiencji papieskiej dla Polonii uczestniczyło ponad 3,5 tysiąca osób ze wszystkich państw świata. Sz...
Czytaj Więcej ...
Markowi Migalskiemu jak krowie na granicy
Marek Migalski jest zdziwiony, rozżalony, zaskoczony, rozczarowany. Chciał dobrze, a spotkała go wielka niesprawiedliwość.   Po pierwsze to chciałbym wyjaśnić przenikliwemu politologowi, że zakładając, iż PiS byłby partią establishmentową i popieraną przez 90% zaprzyjaźnionych z nią medi&o...
Czytaj Więcej ...
Oczyma braci Moskali
Kiedyś się przyznałem, że po 4 lipca br. stosuję się do rygorów kwarantanny i nie korzystam z polskojęzycznych mediów, a jedynie z polskich (zalecam wszystkim tego rodzaju detoksykację), nie znaczy to jednak wcale, że wykluczam korzystanie z mediów rosyjskich. Skądinąd wiemy, że...
Czytaj Więcej ...
Prezydent Obama wycofuje plany ataku na Iran
Prezydent Obama wycofuje plany ataku na Iran według raportów z 30go sierpnia, 2010 w Asia Limes. W czasie miesiąca sierpnia 2010 Obama odmawiał wypowiedzenia Iranowi ultimatum w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Stało się to w formie odrzucenia planów ministra obrony Roberta...
Czytaj Więcej ...
Nowoczesność trudna i łatwa
Matka wszystkich afer - m.in. afery hazardowej - czyli afera Kanału Panamskiego, zaczęła się w 1879 r. od pomysłu budowy kanału w Przesmyku Panamskim. Jego realizacji podjął się budowniczy Kanału Sueskiego Ferdynand de Lesseps i utworzył w tym celu stosowne towarzystwo akcyjne. Ze sprzedaży akcj...
Czytaj Więcej ...

Ostatnie ogłszenia

noimage
Mazury domek 6-osob. Piasutno
(Turystyka Sport / Bank Kwater)
2010-08-08
noimage
Kominki, kuchnie węglowe, piece, kafle
(Pozostałe - Rózne / Komercyjne)
2010-07-30
Piece chlebowe, kaflowe, kominki otwarte
Piece chlebowe, kaflowe, kominki otwarte
(Biznes / Uslugi)
2010-07-30

Najwyżej oceniane filmy

Tadeusz Sikora
Zmartwychwstanie - zwiastun
Nasza Ojczyzna
Stanisław Michalkiewicz 2/4
OJCZYZNA

PROŚBA o wsparcie serwisu


Drodzy Czytelnicy!
  

Ideą strony jest bezpłatny dostęp do wszystkich zamieszczanych tu tekstów. Nie planujemy żadnych ograniczeń dostępu ani żadnych opłat. Jeśli chcieliby Państwo dobrowolnie wesprzeć wolne słowo i pomóc w rozwoju strony – proszę o wpłaty na podane poniżej konta bankowe. Nasza prośba wypłynęła z tego że utrzymanie Iskier jest coraz droższe, czytelników przybywa - utrzymanie serwisu w związku z tym coraz więcej kosztuje dlatego nasza prośba do Państwa o wsparcie Iskier.   

Z góry dziękujemy za Wasze życzliwe wsparcie!
 
   


Sondaże

Czy Polska zmierza w dobrym kierunku?
 

Pogoda

Zobacz jaka jest prognoza dla twojej okolicy.

Polecamy

Polecamy Film Lusia Ogińska Ojciec Krąpiec
Twój wymarzony dom - 800 projektów
Kluby Patriotyczne Orle Gniazdo
Forum Patriotyczne
Polska Katolicka Witryna Marii Teresy Tuszyńskiej

 

 

 © Copyright 2007 Niezależny Serwis Informacyjny. Kopiowanie dozwolone pod warunkiem podania źródła: ISKRY.PL

Reklama na www.iskry.pl